Moje rozważania na tematy związane z japońską animacją zacznę od moich wrażeń odnośnie nowych serii.
Zaczął się nowy, letni, sezon anime i mamy kilka świeżych tytułów. Widziałem pierwsze odcinki niektórych, więc oto moje opinie:
Yuru Yuri- życie czwórki dziewczyn, które w swym klubie spędzają miło czas. Połączenie K-on'a i Lucky Star. Luźne, trochę dziecinne anime z odrobiną podtekstów seksualnych, jak przystało na dorastające gimnazjalistki. Kawaii kreska, ogólny luz i śmiesznawe momenty sprawiają, że to seria akurat na rozluźnienie, nic więcej.
Nurarihyon no Mago-dwunastoletni chłopak zostaje głową rodziny i szefem stworów zwanych Yokai. Typowy shonen z dynamicznymi walkami, ciekawymi bohaterami i przeciętną kreską.
IdolM@ster-pokazuje jak wygląda życie Idolki we współczesnej Japonii na przykładzie 13 dziewczyn rozpoczynających swe kariery, które, choć na pierwszy rzut oka podobne, mają zupełnie różne charaktery, umiejętności i marzenia. Mamy tu stado kawaii dziewczynek, wplątanych w, za równo śmieszne, jak i zalatujące ecchi, sytuacje. Czyli kolejne luźne anime, dla relaksu.
Itsuka Tenna no Koro Usagi-dość dziwne, jak dla mnie anime, i trochę bez sensu. W każdym razie: chłopak okazuje się nieśmiertelny i po doświadczeniu sytuacji, z której śmiertelnik nie wyszedłby cało, przypomina sobie o tym że jest połączony z jakąś dziewczyną...tak jak mówiłem dziwne to dosyć. Dla fanów Kore wa Zombie desu ka? Chociaż może się okazać nieudaną imitacją, ale za wcześnie by osądzać.
Kamisama Dolls-istnieje wioska w Japonii, w której sa ludzie potrafiący kontrolować tzw. bogów. Anime opowiada o chłopaku, który chcąc zapomnieć o traumatycznych przeżyciach wyjeżdża z wioski do Tokio, ale nic mu to nie daje, bo przeszłość podąża za nim niczym cień. Niby oryginalne, ale i przeciętne za razem.
Usagi Drop-perełka i to taka na prawdę piękna. Trzydziestoletni Daikichi przyjeżdża na pogrzeb swego dziadka, by się dowiedzieć, że ten ma małą córkę. Współczucie i dobre serce Daikichiego sprawia, że bierze córkę dziadka pod opiekę. Choć historia wydaje się trochę nierealna, to pierwszy odcinek wywarł na mnie bardzo pozytywne wrażenie, a ma być podobno lepiej.
Mayo Chiki-główny bohater odkrywa tajemnice lokaja pewnej szkolnej gwiazdy, otóż lokaj ten okazuje się być dziewczyną. Kolejne lekkie, pełne zabawnych sytuacji anime.
Zaznaczam, że to wszystko to wrażenia po obejrzeniu pierwszego odcinka, ale zazwyczaj mam w takich przypadkach rację(wyjątkami jest chyba tylko Durarara).
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz